Kartridż do drukarki z allegro

Temat nie jest specjalnie związany Manjaro.
Kupiłem na allegro kartridż do drukarki, oczywiście zamiennik. Niestety coś nie chce współpracować.
Mam pytanie, czy to normalne, że pod taśmą zabezpieczającą znajduje się co nieco tuszu? Mogę zrobić zdjęcie taśmy, o ile jest potrzeba.
Włożyłem ten kartridż do drukarki i ponieważ nie chciał współpracować, zacząłem go delikatnie czyścić papierem toaletowym, najpierw na sucho później na mokro wodą kranową. W pierwszym przypadku papier brudził się mocno, w drugim bardzo mocno. Ile bym nie wycierał to papier czarny.
Na koniec nasączyłem wacik izopropanolem (IPA) i przetarłem. Wacik nie brudził się specjalnie. Ten zabieg również w niczym nie pomógł.
Co o tym myśleć? Drukarka zepsuta? A może kartridż wadliwy?
Dziękuję za wszelkie sugestie.

Drukarki mają przeróżne techniczne rozwiązania i nie ma uniwersalnych metod postępowań.
Poszukaj w sieci informacji/instrukcji na temat budowy, czyszczenia, regeneracji i sposobu naprawy kartridża / modelu drukarki, którą posiadasz.

Jeśli kupiłeś kartridż do tej drukarki, to raczej (choć nie na pewno) powinien być sprawny.

To, że głowica brudzi w trakcie czyszczenia, to normalne. W pewnym sensie jest, to pozytywny objaw - w środku jest atrament. Martwiłbym się bardziej o fakt, że to zamiennik. Różni producenci, w różnych okresach i modelach stosowali (a może nadal stosują - chyba nie wszędzie jest, to zabronione) ograniczenia - takie jak Apple z bateriami do iPhone’a (które muszą być firmowe i wymienione w autoryzowanym serwisie, inaczej nie zapewniają pełni funkcjonalności), tylko bardziej. Objawiać się, to może komunikatami błędu, złymi wskazaniami poziomu atramentu, niedziałaniem-wkładu-w-ogóle! Dostaliśmy przydział do chamskiego wymiaru naszego wszechświata.

Sprawdź czy Twoja drukarka cierpi na tą wulgarną chorobę wyłączności. Zamienniki, są jak najbardziej OK, ale kupuj produkty sprawdzonego producenta, bezpośrednio od niego i po upewnieniu się, że działają z Twoją drukarką.

A puste wkłady wymieniaj (jak butelki), coby nie zaśmiecać świata.

Kupiłeś właściwy wkład do właściwej drukarki? Każdy producent ma swoje oznaczenia i w chyba każda drukarka używa innego wkładu, trzeba uważnie patrzeć co się bierze. Kiedyś zdarzyło mi się kupić jakiś zamiennik z pozoru taki sam, ale na opakowaniu był inny numerek niż trzeba i nijak nie chciało działać. Nauczony tym doświadczeniem teraz tego pilnuję i jest ok.

Poza tym, jeśli drukarka się włącza, ale przy próbie drukowania nie daje rady to albo kartridż jest źle założony, albo w drukarce coś blokuje i trzeba odblokować/wyczyścić. Czasem lekkie puknięcie może pomóc (true story).

Reszta objawów jest jak najbardziej poprawna, a wręcz pożądana. Moim zdaniem, drukarki i zamienniki kartridży pod Linuxem to najlepsze możliwe połączenie, bo nie dość, że zamiennik zwykle starcza na dłużej to jeszcze zużywa się go do końca. Na Windowsie już po kilku stronach potrafi się wyświetlić komunikat o braku tuszu, gdy pod Linuxem drukarka prędzej zacznie wypluwać coraz bledsze (i w końcu białe) kartki. Nic się nie marnuje :smiley:

Wg sprzedawcy wkład pasuje do mojej drukarki. Wybrałem najtańszy zamiennik, być może to był błąd. Sprzedawca ma 94% pozytywnych ocen i dokonał nieco ponad 200 transakcji.

“Gwarantujemy jakość naszych produktów. Gwarancja 12 miesięcy. Wszystkie nasze produkty to wersje XL.
Do każdej wysyłki dołączamy fakturę lub paragon.
Zapraszamy do zakupu”

@piespawlowa 94% pozytywnych ocen to niewiele, większość sprzedawców jest na poziomie 99-98%, a najniższa ocena jaką widziałem to 89%. Warto w pierwszej kolejności wybierać Super Sprzedawców nawet jeśli to co oni proponują jest kilka złotych droższe. No i nie wiadomo co twój sprzedawca ma na myśli przez wersję XL. Jeśli to oznacza zmodyfikowanie względem oryginału, żeby był większy, czy coś podobnego to może nie działać.

Ostrożnie z IPA przy głowicy drukarki atramentowej, można zasuszyć. Właściwie po takiej zabawie na kardridżu powinno się wydrukować parę stronek.
Nie widzę informacji jaka to drukarka. Niektóre starsze drukarki potrafiły pamiętać kardridże i jeżeli któryś źle oznaczyła w swojej pamięci wystarczyło włożyć dwa inne po kolei odpalając drukarkę (nawet puste) by nagle ten właściwy ożył. Było tak w drukarkach HP.
Kardridż z reguły ma pola stykowe i to je przetrzyj. Strony z której kardridż “pluje” nie dotykaj a jakby zaschła można zanużyć stronę którą pluje w bardzo gorącej wodzie. Ale wtedy też parę stronek wydrukować albo zlecić czyszczenie głowicy jeżeli jest taka opcja w sterowniku. Inaczej na bank znowu zaschnie.

Niewłaściwe lub zbyt gorliwe czyszczenie może również zablokować kanały. Ale mówimy o nowym wkładzie, więc prawdopodobnie nie chodzi o brak drożności.

Jaka drukarka, jaki wkład? - producenci i modele.

Drukarka to HP DeskJet F4210, a wkład kupowałem tutaj:
allegro.pl/oferta/hp-300-xl-czarny-d2560-f4580-f2480-4210-7340806437?item=7340806437

Spójrz:

W chwili, gdy tam zaglądałem, to porównywalne były dwie pozycje (pozostałe, to zestawy czarny+kolorowy) - czarne zamienniki do F4210. Jedna za 84,99 pln (12 ml !), druga za 34,00 pln (21 ml). Dość spory rozrzut.
31,00 pln (24 ml) z Allegro wygląda jak dumping, kiepska jakość albo zrzut z tira.

Kupiłem, to co kupiłem, trudno. Włożyłem stary wkład, uprzednio przecierając styki IPA, tak we wkładzie jak i w drukarce.
Mrygają obie kontrolki od tuszu - ta od koloru (nie ma wkładu kolorowego) i ta z czarnym tuszem. Nie wiem jeszcze dokładnie co to oznacza, bo instrukcja obsługi liczy ponad 200 stron i nie mogę znaleźć.
Edit
Już wiem, co oznaczają mrugające diody od tuszu, jednak ta wiedza w niczym mi nie pomaga:

Może wkład jest pusty - a przynajmniej jako taki jest traktowany przez drukarkę.

Ten stary z pewnością jest pusty. Mrugające diody nie pomagają w postawieniu diagnozy - mogą oznaczać: brak tuszu, brak wkładu i co tam sobie człowiek wymyśli.
EDIT
Włożyłem zakupiony wkład i żadna z kontrolek nie mruga. Czeski film.

Mogą pokazywać brak identyfikacji kardridża. A próbował kolega na samym czarnym wkładzie ?

Próbuję tylko i wyłącznie na czarnym wkładzie, gdyż kolorowego nie posiadam w ogóle.
Włożyłem zakupiony wkład i teraz żadna z kontrolek nie mruga. Oczywiście drukować się nie da. Czeski film.

Wszystko po domykane ? https://support.hp.com/pl-pl/document/c02020473
Niektóre czujniki drzwiczek są optyczne.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1474918.html

Chyba udało mi się zlikwidować problem. Jak do tej pory działa.
Zresetowałem tusze klawiszami na drukarce (Color+Delete).
Jeżeli nadal będą problemy to poinformuję.

Wciskał Kolega reset plus klawisz kardridża ?

Dziękuję Kolego po stokroć! Jest progres - po wciśnięciu Color + Cancel (u mnie nie ma żadnego Delete) świeci się tylko dioda od koloru, drukarka zaczęła łykać papier przy próbie drukowania, jednak niczego nie wydrukowała.
Jestem na dobrej drodze. Zdam relację z tego, co się będzie działo dalej.

To odepchać gorącą wodą pora teraz. Zanurzamy tylko część z której wypluwany jest atrament. Zanurzamy, woda zaczyna się brudzić wyciągamy wycieramy lekko i do drukarki od razu wydruk testowy ze 3 razy. Woda świeżo po wrzeniu.
Ale tylko jak nie pomoże procedura czyszczenia głowicy.

Zwał jak zwał, jest to procedura resetu odczytu głowicy.

Dobrze rozumiem - chodzi o to, że drukarka czyści sobie (cokolwiek, to znaczy) informacje nt. wkładu, jaki miała ostatnio zamontowany?

Nie miałem z tym modelem do czynienia ale mam starszą która zapamiętywała bodajże 3 wkłady i jak się zepsuty napełniło to trzeba było innymi wpierw urządzenie zaatakować żeby ten napełniony nagle ożył. Potem doczytałem gdzieś o resecie. I tak to wygląda.
Myślę że tu jest podobnie.

forum.manjaro.pl - polskie wsparcie Manjaro. Hostowane przez: