Dzisiaj u mnie rządzi Ramona Rey
Krzysztof Penderecki – dzisiaj niestety zmarł jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów, jakich wydała Polska.
A ja ostatnio coś pogrzebowego i ze bardzo starych czasów.
Aż chce się wsiąść w samochód i gdzieś pojechać.
Peter Gabriel - Sledgehammer. Świetny kawałek, świetny teledysk - uczta dla ucha, jak i oka:
@skandyn nie wiem dlaczego, ale ten utwór skojarzył mi się z Two Steps From Hell – Casablanca.
@azja zgadza się, to prawdziwa uczta dla oka. Budzi podziw ilość wykorzystanych technik oraz fakt, że to wszystko powstało bez udziału komputerów, w 1986 roku.
Mogę też polecić My body is a cage tego artysty – to już jednak uczta bardziej dla ucha niż oczu. Robi naprawdę piorunujące wrażenie w połączeniu z scenami z filmu Ludzkie dzieci – kto oglądał, ten zrozumie, o co mi chodzi.
Jak większość wizji przyszłości - mało optymistyczna. Co ciekawe, jesteśmy skazani, jako gatunek, na bezpłodność (ma to podłoże genetyczne, o ile dobrze pamiętam). Perspektywa jest dość daleka, bo sięga setek tysięcy, a być może milionów lat, ale jakiś czynnik może ją przybliżyć.