W gratach znalazłem lapka Acer, stary jak świat ma chyba ze 20 lat, na nim jest XP ale chciałem postawić jakiegoś Linuxa żeby go ożywić, wypaliłęm ISO Manjaro XFCE ale nie poszło, potem wypaliłem Antixa XFCE pojawił się Grub zla po kliknięciu instaluj nic nie zadziałało.
Ten procek nie wspiera 64-bit, więc Manjaro, Arch, Fedora, Ubuntu i zdrcydowana większość innych dystrybucji nie będzie działać. Możesz spróbować z Antixem lub Debianem, ale w wersji 32-bit.
Jeśli to sztuka dla sztuki, to trochę szkoda, że pozbyłeś się XP(jesli oryginał tam siedział). Używanie na tym cpu,nawet AntixA 32bit, będzie kłopotliwe i mało responsywne.
Zostanę przy Debianie jest spoko, mam do Was jeszcze jedno pytanie. Napiszę tutaj ponieważ dotyczy to Manjaro i Debiana którego postawiłem na lapku.
Takie coś pojawia się przy montowaniu dysku usb w Manjaro, natomiast jak włożę ten dysk do lapka z Debianem owszem wyskakuję błąd ale po chwili dysk się montuję, stało się to tak sobie bez żadnej przyczyny z dnia na dzień. Czy muszę formatować ten dysk, czy da radę coś zrobić.
Ekstremalnym rozwiązaniem jest instalacja Gentoo. Niestety, wymaga ona jednak dużej znajomości Linuksa. Można sobie skompilować system pod hardware. Pozostaje pytanie: jak długo będzie się instalować na słabym sprzęcie. Miałem niegdyś ambicję by postawić Gentoo na średnio wydajnym sprzęcie i instalacja zajęła kilkadziesiąt godzin. Żeby zrobić upgrade np. KDE (sto lat przed KDE Plasma) musiałem zostawiać włączonego kompa na całą noc . Było jednak warto, bo system śmigał dużo szybciej niż “standardowe” distra. Tylko roboty było co nie miara.
Przychylam się więc do opcji Archlinux32. Dużo mniej roboty a efekt może być niezły.