Organizacja notatek (papierowych i elektronicznych), baza wiedzy

@ewa, jeżeli chcesz robić papierowe notatki w zeszycie, to polecam pewne patenty, które wypracowałem sobie w trakcie swoich zawodowych i prywatnych zajęć z papierem w roli głównej:

  • zaznaczaj pewne i fundamentalne rzeczy w sposób jednoznaczny (np. wyrazistym markerem lub/i jednoznacznym symbolem), co pozwoli łatwiej Ci je znaleźć (w zeszycie nie działa Ctrl+F);
  • podziel zeszyt na część ‘zasadniczą’ i ‘luźną’. Ta pierwsza, z jednej strony zeszytu, dotyczy j.w., spraw ważnych, fundamentalnych i niezmiennych (w każdym razie, aktualnych w dłuższej perspektywie czasowej). Ta druga, z drugiej strony zeszytu, to tematy mniej istotne, wariacje na temat, problemy do przemyślenia, etc.;
  • pisz luźno, co drugą linię, stosuj szerokie marginesy, zostawiaj sporo ‘powietrza’ pomiędzy poszczególnymi tematami i wyraźnie je rozdzielaj. Będziesz mogła, dzięki temu, dodawać text czy modyfikować go;
  • jeżeli brakuje już miejsca przy danej pozycji, to nie twórz kolejnej na ten temat, gdzieś na kolejnych kartkach, tylko doklej nowy materiał obok już istniejącego. Oczywiście, z powodu braku Ctrl+F.
1lajk

@ewa
ja robię podobnie jak @azja a jeszcze na dysku w notatnikach zapisuje potrzebne wiadomości np. polecenia w terminalu
Instrukcje%20i%20polecenia
… i oczywiście należy robić systematycznie kopię tego folderu - jeśli coś tam zmienimy (nadpiszemy, stworzymy nowy notatnik)

Tak jak @lcoyote napisał i pokazał: baza wiedzy w plikach text’owych, o sensownych tytułach, podzielona na stosowne foldery.

Ale, ale - robi nam się z tego spora dygresja, więc jeżeli jest takie zapotrzebowanie, to wydzielę wpisy do osobnego wątku.

@azja
Coś już prawdopodobnie było na temat polecenia z konsoli
… ale MOŻE warto byłoby coś takiego nowego utworzyć??! np. BAZA WIEDZY lub coś podobnego w “Kącik początkującego” lub w " Podstawy"

@azja, jestem za osobnym wątkiem bo trochę odbiegliśmy od tematu książek.

No dobra, a propos tej bazy wiedzy w postaci plików .txt:

  1. Należy wypracować sobie nazewnictwo. Spędzić trochę czasu, tak aby pomysł startowy był w miarę stabilny i nie wymagał dużych korekt. Odradzam używanie polskich znaków i spacji (oraz innych znaków niestandardowych) w nazwach plików i folderów, bo to utrudnia poruszanie się po nich w terminalu (na przykład) i może stanowić poważny problem, jeżeli używamy ich na różnych systemach (Windows, Linux);
  2. Trzeba również przemyśleć strukturę katalogów, w której będziemy trzymać pliki. Powinna być w miarę prosta, aby nie rozdrabniać się za bardzo, bo to utrudni nam poruszanie się po niej. Jeżeli stosujemy podkatalogi, to tylko jeden poziom, np:
    …system/
    …bezpieczenstwo/
    …bezpieczenstwo/ antywirusy/
  3. Jeżeli dany plik chcemy umieścić w kilku kategoriach (katalogach), to nie robimy kopii, tylko plik zapisujemy w kategorii, którą traktujemy jako główną dla niego, a do pozostałych tworzymy link’i;
  4. Dobrze jest wypracować sobie wewnętrzną organizację zapisu w pliku, tak aby nasze notatki były ustandaryzowane, co ułatwi ich przeszukiwanie i czytanie;
  5. Warto, moim zdaniem, ustalić maxymalną ilość kolumn (standardowo w pliku text’owym = 80), a nie liczyć na łamanie wierszy;
  6. Każda notatka powinna zawierać:
    – tytuł
    – źródło informacji
    – autora
    – datę (ze źródła)
    – daty własnych modyfikacji (lub tylko ostatnią)
  7. Można stosować czysty text, albo używać formatów, np. markdown. Experymentowałem z nim, ale ostatecznie dałem sobie spokój, bo gdybym chciał go używać z sensem, to musiałbym zrezygnować z prostoty czystego text’u, czytanego wszędzie i przez wszystko;
  8. Ale jeżeli ktoś lubi lub potrzebuje formatowanie, to może zastosować, np. markdown lub podobny system znaczników (mamy formaty, ale nadal da się, to czytać w zwykłym notatniku);
  9. Można również pójść dalej i zastosować specjalizowane aplikacje do notatek. Jest tego sporo, ale polecam zainteresować się tymi, które operują na standardowych i wolnych rozwiązaniach, oraz oferują prostotę budowy, pozwalającą w pewnych sytuacjach na skorzystanie z materiału w postaci surowej, bez pośrednictwa aplikacji. Kiedyś (jeszcze w czasach windows’owych) experymentowałem z czymś, co w zasadzie nie jest systemem notatek, a mianowicie z Zim Desktop Wiki (dostępne jako zim w repo community) - podobało mi się, ale było zbyt rozbudowane, jak na moje potrzeby;
  10. Jeżeli używa się programu takiego jak Thunderbird, można do notatek zaadaptować Zadania. Stosowałem całkiem rozbudowany system tego rodzaju, wtedy gdy jeszcze używałem Outlook’a i byłem bardzo zadowolony (można podpinać zadania pod pozycje w kalendarzu i stosować przypomnienia oraz dodawać załączniki i klikalne link’i).