Czego słuchamy

Znam takich co nie słuchają muzyki tylko sprzętu. Ja mam kręćka na starocie.




:radio:


@warsztat-dom, zgadza się, niektórzy przykładają ucho do świętych kabli, z siedmioma ekranami, kosmicznymi oplotami i złotymi końcówkami. Wolni ludzie, powolne decyzje, więc przyjmuję do wiadomości, ale muszę przyznać, że wymyka się, to moim możliwościom rozumienia świata i ludzi.

Razu pewnego (z 15 lat temu) naprawiałem wzmacniacz Technicsa (złota linia) na bambusowych kondensatorach który grzał się niemiłosiernie nawet jak grał cicho a to z racji klasy AA. Strasznie mi się to nie podobało bo wzmacniacz Prezesa sporej firmy w której pracowałem i nie chciałem reklamacji więc zmniejszyłem znacznie prąd spoczynkowy tranzystorów dzięki czemu wzmacniacz praktycznie na postoju przestał produkować ciepło a zniekształcenia z 0,001% wzrosły 100 razy. Nikt niczego nie zauważył :shushing_face:



1lajk

Jako ciekawostkę. He he.

Jest tego więcej:

PLAYLISTA…

PLUS…


Świetny pomysł, dobra zabawa.

A to oryginał, który posłużył jako punkt wyjścia do link’owanej przez @aquila parodii, czyli
Beds Are Burning (Midnight Oil):


To, z kolei, a propos parodii i motywu wesołej bryki:


I oryginał, What Is Love (Haddaway)

Co prawda lepiej by było wrzucić, to jutro, w ramach excytującego wstępu do nadchodzącego weekend’u, ale nie mogłem się powstrzymać. Can’t Get You Out Of My Head (Kylie Minogue):

To może ja dj :nerd_face: coś zapodam.

Czasem…takich nut:

Kontynuacja wątku z ub. tygodnia, ale tym razem duety: Kylie Minogue z Nick’iem Cave’m

oraz Robbie Williams’em

Ostatnio na nowo odkrywam Tuwima