Czego słuchamy

@warsztat-dom -> masz na myśli Amandę Lear? Zgadza się, jedna z muz (ale nie pamiętam, czy coś więcej) Salvadora Dali.

Pewnie lepiej nie wchodzić w to co on lubił i w jakich ilościach. Ona się udała bo kiedyś gdzieś czytałem że miał swój udział w przerobieniu modela/modelki w piosenkarkę.

Moje lata 70-te


itp, itd…

lata 80 Marylka śpiewa o dentystach

coś się zmieniło ?
Zmieniło, akurat mam w okolicach dentystę buddystę z okolic Cejlonu chyba i krzyczał razem ze mną wyrywając mi zęba. Bardzo sympatyczny człowiek.

@0kurczak0, przypomniały mi się czasy studiów jak słuchaliśmy tej płyty kur i mieliśmy niezłą polewkę. Doskonała parodia harcerskich przyśpiewek.
Byłem też na koncercie Kur i tam już była muzyka na poważnie z pogranicza psychodelii i jazz-rocka - po prostu wymiatali. Każda piosenka, która udawała prymitywną i wsiacką na albumie (zamierzony efekt) na koncercie zagrali jak arcydzieło jazz-rockowe z mnóstwem improwizacji.

A propos wpisu @UltherEgo

No tak, w pośpiechu nie napisałem, że to lira korbowa - instrument używany bardziej niż się większości zdaje. Za Wikipedią dotarłem, na przykład, do tego utworu:


A skoro już byłem przy Metallice, to posłuchałem tego kawałka (z country’ową gitarą, pobrzmiewająca w tle):

jest jeden moment w tym nagraniu ale :shushing_face:

ojej :shushing_face:

:wink:

Myślę, że niewiele osób w Polsce to słyszało

jak żabojadzkie to może coś łodemnie

a nagranko lcoyote w moich klimatach :slight_smile:

a tu kolejne akcje żółtych kamizelek

bardzo lubię muzykę z TEN kraju.

a tu znowu można pooglądać ale :shushing_face:

Lolita w wykonaniu Alizée


i inny utwór tej samej Alizée
1lajk

I następna piosenkarka śpiewająca po francusku. Ponoć mieszka w Quebec (Kanada)
Mylène Farmer


i to co się dla mnie osobiście najbardziej podoba
1lajk

… i jeszcze tylko dwa teledyski -tych słucham


Dla mnie to dźwięki z piekła. Ale gusta są różne. Tak jak w ubiorach.

tylko :shushing_face:
pani zapomniała czegoś włożyć :wink:


ew. gorąc był…

a tu muzyczka na jutro

Z teledysków Alizée, największą radość sprawia mi:

Mylène Farmer również jest mile widziana. Ciekawy teledysk:

A skoro już taki francuski dziś wieczór, to nie może zabraknąć Zaz:

2lajki

Jain - francuska piosenkarka śpiewająca wyłącznie po angielsku


i drugi też fajny (dla mnie) utwór Angèle i Roméo Elvis

i dalej Jain

i na koniec Mylène Farmer - Libertine

i troszkę inny teledysk - ale ten sam utwór